Joanna Jabłczyńska uległa urokowi zalipiańskich kwiatów. Malarki ozdobiły jej gospodarstwo
Kurnik i ogrodzenie aktorki Joanny Jabłczyńskiej rozkwitły barwnymi wzorami prosto z Zalipia. To kolejny dowód na to, że sztuka ludowa z małopolskiej miejscowości podbija serca nie tylko miłośników folkloru, ale też gwiazd wielkiego ekranu. Gospodarstwo położone w spokojnej okolicy zyskało niepowtarzalny charakter, a sama aktorka nie kryła radości z efektów współpracy z malarkami.
Zalipie – skarbnica wzorów od pokoleń
Zalipie to niewielka miejscowość na Powiślu Dąbrowskim, oddalona zaledwie 30 km od Tarnowa. Od dziesięcioleci słynie z ręcznie malowanych kwiatów, które zdobią domy, płoty, a nawet studnie. Tradycja przekazywana jest z pokolenia na pokolenie – miejscowe malarki tworzą „z głowy”, bez gotowych szablonów, co sprawia, że każdy wzór jest unikatowy.
Charakterystyczne, żywe kolory sprawiają, że w Zalipiu – jak mówią mieszkańcy – jest wiosennie i pogodnie niezależnie od pory roku. To właśnie ta wyjątkowa umiejętność zachwyciła aktorkę, która postanowiła zaprosić artystki do swojego gospodarstwa.
Aktorka zachwycona talentem artystek
Joanna Jabłczyńska zaprosiła malarki z Zalipia do ozdobienia swojego gospodarstwa. W ciągu kilku dni kurnik i ogrodzenie pokryły się barwnymi kompozycjami roślinnymi. Efektami pracy aktorka pochwaliła się w mediach społecznościowych, publikując nagrania i zdjęcia gotowych dekoracji.
W swoich wpisach nie kryła zachwytu nad kunsztem artystek. Podkreślała, że niezwykłą umiejętność tworzenia misternych wzorów miejscowe kobiety przekazują sobie z pokolenia na pokolenie, a każdy element powstaje „z głowy”, bez używania szablonów. Dla aktorki była to lekcja autentycznej, żywej tradycji.
Sztuka ludowa w nowej odsłonie
Współpraca z gwiazdą telewizji to kolejny dowód na to, że zalipiańskie wzory wykraczają poza ramy lokalnego folkloru. Coraz częściej pojawiają się w przestrzeni publicznej – na fasadach budynków, w ogrodach, a teraz także na prywatnych posesjach osób ze świata kultury.
Dla mieszkanek Zalipia takie projekty to nie tylko okazja do promocji swojego rzemiosła, ale także sposób na zarobek i kontynuowanie tradycji w zmieniającym się świecie. Joanna Jabłczyńska, dzięki swojemu zasięgowi w mediach społecznościowych, pomogła pokazać tę sztukę szerszej publiczności.
Dla lokalnej społeczności Powiśla Dąbrowskiego to ważny sygnał, że dziedzictwo kulturowe regionu może być atrakcyjne nie tylko dla turystów, ale i dla influencerów oraz ludzi kultury. Wzrost zainteresowania ręcznie malowanymi kwiatami przekłada się na większą rozpoznawalność Zalipia, a co za tym idzie – na rozwój turystyki i lokalnej gospodarki.
Choć na razie malarki ozdobiły jedynie kurnik i ogrodzenie, nie można wykluczyć, że współpraca z aktorką będzie kontynuowana. Joanna Jabłczyńska zapowiedziała, że chętnie zaprosi artystki ponownie do swojego gospodarstwa, aby stworzyć kolejne kompozycje. Jeśli tradycja będzie tak żywa jak obecnie, zalipiańskie kwiaty wkrótce mogą zakwitnąć w jeszcze większej liczbie prywatnych ogrodów.
Informacje przekazał lokalny portal informacyjny, bazując na relacjach artystek z Zalipia oraz wpisach aktorki w mediach społecznościowych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!