Brawurowy pościg zakończony w stawie. 19-latek zatrzymany po ucieczce spod Tarnowa
19-latek nie zatrzymał się do kontroli i uciekał policyjnym radiowozom. Wpadł do stawu w Bistuszowej – z alkoholem i narkotykami we krwi.
Policyjny pościg ulicami Tarnowa i pobliskich miejscowości zakończył się widowiskowym finałem – samochód prowadzony przez 19-latka wpadł do przydrożnego stawu w Bistuszowej. Młody mieszkaniec powiatu sądeckiego, który w nocy z 31 sierpnia na 1 września nie zatrzymał się do kontroli, teraz odpowie przed sądem.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Tarnów-Zachód patrolując ulicę Klikowską, zauważyli skodę z wężem do tankowania LPG wpiętym we wlew paliwa. To skłoniło ich do zatrzymania pojazdu do rutynowej kontroli. Kierujący początkowo zareagował prawidłowo i zatrzymał się, ale gdy tylko policjanci wysiedli z radiowozu, gwałtownie ruszył i zaczął uciekać.
Mundurowi natychmiast podjęli pościg. Mężczyzna ignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, wielokrotnie przekraczał prędkość, zjeżdżał na przeciwległy pas i jechał pod prąd, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Trasa ucieczki wiodła przez Tarnowiec, Nowodworze, Porębę Radlną, Piotrkowice, Zabłędzę i Tuchów. W Bistuszowej stracił panowanie nad pojazdem.
Samochód wypadł z drogi i wpadł przodem do wody. Policjanci bez wahania ruszyli na ratunek i wyciągnęli przestraszonego mężczyznę z pojazdu, który był już do połowy zanurzony. Okazało się bowiem, że 19-latek nie umie pływać. Na szczęście mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń.
Po wyciągnięciu na brzeg zbadano go alkomatem – miał 1,8 promila alkoholu w organizmie, a badanie na obecność narkotyków dało wynik pozytywny. Co więcej, skoda, którą kierował, nie należała do niego – została już zwrócona właścicielowi.
19-latek usłyszał już zarzuty, do których się przyznał. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, a także zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa jest w toku i niewykluczone, że zostaną postawione dodatkowe zarzuty.
Źródło: policja.gov.pl