Wtorek, 14 lipca 2026
Imieniny: Marceli, Kamil, Angelina
Polityka Krajowa 10.07.2026 Wideo

Pierwszy prąd z Baltic Power zasilił sieć. Polska stawia na morską energię

Pierwsza energia z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power trafiła do stacji w Choczewie. To ważny krok dla bezpieczeństwa energetycznego kraju i rozwoju Pomorza.
Wideo Pierwszy prąd z Baltic Power zasilił sieć. Polska stawia na morską energię

Pierwszy prąd z Bałtyku już w polskiej sieci

Do krajowej sieci po raz pierwszy trafiła energia z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Prąd został skierowany do stacji elektroenergetycznej w Choczewie, co oznacza przejście projektu z etapu budowy do realnego zasilania systemu. To pierwszy taki moment dla polskiej energetyki morskiej i ważny sygnał, że inwestycje na Bałtyku zaczynają przynosić konkretne efekty. Władze podkreślają, że to nie tylko sukces technologiczny, ale też krok wzmacniający niezależność energetyczną państwa.

Projekt realizuje Orlen wspólnie z kanadyjską firmą Northland Power. Inwestycja jest zaliczana do największych przedsięwzięć morskiej energetyki wiatrowej w Europie. Dla mieszkańców i gospodarki oznacza to większą stabilność dostaw energii oraz mniejsze uzależnienie od wahań cen na światowych rynkach. W praktyce takie źródła mogą z czasem ograniczać presję kosztową, która odczuwa każdy odbiorca prądu.

"To historyczny moment - właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo Polski"

Donald Tusk, premier

Choczewo staje się kluczowym węzłem przesyłu energii

Energia z Baltic Power popłynęła do największej w Polsce stacji elektroenergetycznej 400 kV w Choczewie. Obiekt zajmuje 25 hektarów i ma być jednym z najważniejszych punktów przesyłowych dla energii z morskich farm wiatrowych. To właśnie takie instalacje decydują o tym, czy produkcja prądu na morzu może skutecznie zasilać domy, firmy i zakłady przemysłowe na lądzie. Bez rozbudowanej sieci przesyłowej nawet największa farma nie byłaby w stanie pracować z pełną mocą.

Rząd wskazuje, że uruchomienie stacji w Choczewie i rozwój Baltic Power wzmacniają bezpieczeństwo energetyczne Polski. Znaczenie ma tu także położenie inwestycji na Pomorzu, które staje się coraz ważniejszym obszarem dla krajowej energetyki. Tego typu projekty tworzą nowy fundament dla regionalnego rozwoju, bo wymagają infrastruktury, zaplecza technicznego i specjalistycznych kadr. W praktyce oznacza to również impuls dla lokalnych firm i usług towarzyszących wielkim inwestycjom.

"Energia z wiatru zapewnia nam suwerenność energetyczną. Fakt, że w tych niepewnych czasach, mamy źródła energii w wielu miejscach i jest niezależna od geopolityki, znaczy bardzo wiele"

Donald Tusk, premier

Skala inwestycji robi wrażenie na tle całego kraju

Baltic Power powstaje około 23 km od wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby. Farma będzie miała moc około 1,2 GW i ma produkować około 4 terawatogodziny energii rocznie. Według przedstawionych danych prąd z tej jednej inwestycji ma wystarczyć dla 1,5 mln gospodarstw domowych. To skala porównywalna z łączną liczbą gospodarstw w Warszawie, Poznaniu i Trójmieście.

Na miejscu stoi już 54 turbin, a docelowo będzie ich 76. Każda z nich jest wyższa od najwyższego budynku w Unii Europejskiej, czyli Varso Tower. To pokazuje rozmiar całego przedsięwzięcia i poziom zaawansowania technologicznego potrzebnego do budowy farmy na morzu. Dla zwykłych odbiorców najważniejszy jest jednak efekt końcowy: więcej energii z krajowego źródła i większa odporność systemu na zawirowania na rynku.

  • 23 km od polskiego wybrzeża powstaje farma Baltic Power.
  • Instalacja ma osiągnąć moc około 1,2 GW i produkcję około 4 terawatogodziny rocznie.
  • Prąd ma zasilać około 1,5 mln gospodarstw domowych.
  • W projekcie zaplanowano 76 turbin, z czego 54 są już na miejscu.
  • Stacja w Choczewie ma poziom 400 kV i zajmuje 25 hektarów.

Bezpieczeństwo energetyczne ważniejsze w czasach napięć na świecie

W wystąpieniu zwrócono uwagę, że Polska przez lata była uzależniona od dostaw ropy i gazu z Rosji. Dziś import z tego kierunku praktycznie nie istnieje, ale globalny rynek energii nadal pozostaje niestabilny. Wskazywano na konflikty i napięcia geopolityczne, w tym sytuację wokół Cieśniny Ormuz, jako przypomnienie, jak łatwo zagrożone mogą być tradycyjne łańcuchy dostaw. Z tego powodu własne źródła energii stają się nie tylko elementem gospodarki, ale też bezpieczeństwa państwa.

Premier podkreślił również, że bezpieczeństwa nie da się dziś oddzielić od energetyki. W jego ocenie nowoczesna energetyka ma znaczenie porównywalne z innymi filarami obronności państwa. Równolegle Polska rozwija kolejne źródła i szuka nowych kierunków współpracy, także z Kanadą. W rozmowie z premierem tego kraju pojawił się temat dalszych projektów energetycznych, w tym możliwego rozwoju współpracy w obszarze energetyki jądrowej.

"Ostatnie wojny pokazują z całą mocą, że nie można mówić o bezpieczeństwie, kiedy nie mówi się o bezpieczeństwie energetycznym. Energetyka jest równie ważna jak broń, jak armia"

Donald Tusk, premier

Pomorze i Kaszuby zyskują nowe znaczenie na mapie energetycznej

Rząd zwraca uwagę, że inwestycje energetyczne i infrastrukturalne pokazują dynamiczny rozwój Pomorza oraz Kaszub. W tym samym czasie kierowcy zyskali dostęp do ostatniego odcinka drogi ekspresowej S6, czyli Trasy Kaszubskiej. To ważne nie tylko dla transportu, ale też dla logistyki, usług i obsługi wielkich projektów energetycznych. Lepsze drogi i nowe sieci przesyłowe razem budują warunki do dalszego wzrostu regionu.

Władze wskazują także na kolejne inwestycje kolejowe, które mają poprawiać komunikację i wzmacniać rozwój północnej Polski. Zestawienie energetyki, transportu i infrastruktury ma jeden wspólny cel: lepiej połączyć region z resztą kraju i przygotować go na nowe zadania gospodarcze. Choczewo, Łeba i całe wybrzeże stają się przez to coraz ważniejszym elementem krajowego systemu energetycznego. To kierunek, który ma służyć zarówno państwu, jak i mieszkańcom, którzy odczują skutki tych inwestycji w codziennym funkcjonowaniu gospodarki.

Kaszuby mają, według rządowych zapowiedzi, stawać się sercem energetycznym Polski. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej ma być jednym z filarów tej zmiany, a Baltic Power dopiero początkiem większego procesu. W miarę uruchamiania kolejnych etapów inwestycji znaczenie regionu będzie rosło nie tylko w energetyce, ale także w przemyśle i transporcie. Dla odbiorców w całym kraju oznacza to jedno: więcej krajowej energii i mniejsze uzależnienie od zewnętrznych wstrząsów.