V4 wraca do gry. Tusk w Bratysławie: zablokujemy wszystko, co podniesie ceny energii
Nowa dynamika Grupy Wyszehradzkiej
Grupa Wyszehradzka odzyskuje dawną skuteczność. Premier Donald Tusk ogłosił to wprost po spotkaniu w Bratysławie, w którym wzięli udział szefowie rządów Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Gospodarzem szczytu był słowacki premier Robert Fico. W rozmowach uczestniczył także premier Irlandii Micheál Martin, którego kraj sprawuje obecnie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. To właśnie irlandzka prezydencja będzie w najbliższych miesiącach odgrywać kluczową rolę w negocjacjach unijnego budżetu.
Polski premier podkreślił, że w czasach, gdy państwa regionu działały solidarnie, udawało im się osiągać wyznaczone cele i wzmacniać całą Wspólnotę. Jego zdaniem powrót do wspólnej, skoordynowanej polityki czterech stolic to nie tylko kwestia ambicji, ale realnego interesu obywateli. Współpraca ma przynieść korzyści zarówno państwom członkowskim, jak i całej Unii Europejskiej.
"Odbudowujemy prestiż i skuteczność Grupy Wyszehradzkiej, z dobrym skutkiem dla naszych państw i Unii Europejskiej. W czasach, kiedy działaliśmy solidarnie, osiągaliśmy nasze cele i wzmacnialiśmy Unię jako całość"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Szef polskiego rządu zwrócił uwagę, że właśnie dzięki wspólnym wysiłkom państw V4 ten region Europy stał się pełnoprawną częścią Unii Europejskiej. Kluczem miała być umiejętność precyzowania własnych interesów, tłumaczenia ich partnerom, a gdy trzeba - twardej walki o swoje racje na unijnych szczytach.
Budżet UE musi docenić tych, którzy strzegą granicy
Jednym z najważniejszych tematów szczytu był przyszły budżet Unii Europejskiej. Donald Tusk jednoznacznie zaznaczył, że nowa perspektywa finansowa musi uwzględniać szczególny wysiłek państw odpowiedzialnych za ochronę zewnętrznej granicy Wspólnoty. W tym gronie na pierwszym miejscu wymienił Polskę. To nasz kraj ponosi dziś ogromne koszty związane z utrzymaniem szczelności wschodniej granicy.
Polska wydaje obecnie setki milionów złotych rocznie na ten cel. Zdaniem premiera te wydatki nie mogą być dłużej pomijane w unijnych kalkulacjach. Chodzi nie tylko o sprawiedliwość, ale też o bezpieczeństwo całej Europy, które zaczyna się właśnie na wschodniej flance.
"Polska płaci obecnie setki milionów złotych, żeby utrzymać szczelność wschodniej granicy. Dlatego przyszły budżet i polityka UE muszą brać pod uwagę wysiłek państw, które chronią zewnętrzną granicę Wspólnoty"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Skuteczność polskich działań na granicy została dodatkowo podkreślona przez samego premiera. Jak zaznaczył, jeszcze niedawno mówiono o tysiącach nielegalnych przekroczeń miesięcznie, dziś temat praktycznie zniknął z unijnej agendy.
"Dzisiaj już nikt nie mówi o nielegalnej migracji na wschodniej granicy. Wiecie dlaczego? Ponieważ z blisko 20 tys. nielegalnych przejść miesięcznie ograniczyliśmy je prawie do zera"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier Irlandii przyznał, że najbliższe miesiące będą dla Unii szczególnie trudne. Dlatego - jak przekonywał - priorytetem powinno być jak najszybsze wypracowanie porozumienia w sprawie budżetu. Bez tego żadne inne polityki wspólnotowe nie będą mogły być skutecznie realizowane.
"Europa potrzebuje budżetu, który patrzy w przód – żebyśmy mogli rozwiązywać wyzwania, które stoją przed nami i żeby ta polityka zakończyła się sukcesem"
Micheál Martin, Premier Irlandii
Ceny energii kluczowym warunkiem konkurencyjności
Drugim filarem wspólnego stanowiska V4 jest polityka energetyczna. Państwa regionu zapowiedziały, że nie zgodzą się na żadne rozwiązania, które mogłyby doprowadzić do wzrostu kosztów energii. To - jak podkreślano - warunek konieczny dla ochrony europejskiego przemysłu i utrzymania jego konkurencyjności na świecie.
Donald Tusk nie pozostawił złudzeń co do determinacji czterech stolic. Wspólny front V4 ma zablokować każdą propozycję, która uderzyłaby w portfele obywateli i podkopała pozycję europejskich firm.
"Zablokujemy wszystko, co sprowadzi na nas ryzyko droższej energii. To kwestia być albo nie być całej Unii Europejskiej"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier zwrócił uwagę, że ochrona klimatu pozostaje celem ważnym, ale nie może odbywać się kosztem unijnego przemysłu i bezpieczeństwa energetycznego. Tylko takie wyważone podejście pozwoli Europie zachować konkurencyjność wobec globalnych rywali. Bez taniej energii marzenia o rywalizacji z Chinami czy Stanami Zjednoczonymi pozostaną w sferze pobożnych życzeń.
"Między bajki możemy włożyć marzenia o konkurowaniu z Chinami czy Stanami Zjednoczonymi, jeśli ceny energii będą u nas wyglądały tak, jak w tej chwili"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział z kolei, że państwa V4 będą w ramach prac nad unijnym budżetem zabiegać o utrzymanie odpowiedniego poziomu finansowania polityki spójności oraz wspólnej polityki rolnej. To filary, z których korzystają zarówno samorządy, jak i rolnicy w całym regionie.
"Grupa Wyszehradzka znowu żyje i znowu jest zdolna do wyrażania wspólnego stanowiska"
Robert Fico, Premier Słowacji
Bezpieczeństwo i migracja: region stawia na suwerenność
W kontekście walki z nielegalną migracją premier Czech Andrej Babiš ocenił, że region V4 jest najbardziej perspektywiczny ze wszystkich regionów Europy, a kwestia bezpieczeństwa odgrywa w nim kluczową rolę. Jego zdaniem państwa regionu powinny zachować pełną kontrolę nad tym, kto u nich mieszka i pracuje.
"Każde nasze państwo samo decyduje o tym, kto u nas będzie żyć i kto u nas będzie pracować"
Andrej Babiš, Premier Czech
Premier Węgier Péter Magyar podkreślił natomiast, że siłą Grupy Wyszehradzkiej jest koncentrowanie się na tym, co łączy jej państwa, a nie na tym, co je dzieli. Wspólne reprezentowanie interesów w wybranych obszarach ma przynosić konkretne efekty, także dla całej Europy.
"Jestem przekonany, że wzmocniona V4 będzie ponownie skutecznie działać, a korzyści z tej współpracy odczuje również cała Europa"
Péter Magyar, Premier Węgier
Donald Tusk wyraził nadzieję, że rozwiązania wypracowane w Polsce i w całym regionie staną się wzorcem, z którego będą czerpać inne państwa europejskie. Dotyczy to zwłaszcza polityki migracyjnej, ale również innych obszarów, w których doświadczenia V4 mogą być punktem odniesienia dla całej Wspólnoty.
"To ważne, żebyśmy w tych trudnych czasach konsultowali się w grupach, które mają ambitne cele, zdefiniowane interesy i intencje budowania europejskiej jedności"
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Co to oznacza dla mieszkańców Tarnowa i regionu?
Ustalenia ze szczytu w Bratysławie mają wymierne znaczenie także dla mieszkańców Tarnowa i całego Małopolski. Walka o niższe ceny energii to bezpośrednia korzyść dla tysięcy lokalnych gospodarstw domowych, które od miesięcy zmagają się z wysokimi rachunkami za prąd i ogrzewanie. Dla tarnowskich rodzin oznacza to realną szansę na obniżenie comiesięcznych kosztów utrzymania.
Równie istotny jest wymiar gospodarczy. W Tarnowie i okolicach działa wiele firm z sektora przemysłowego, chemicznego i przetwórczego, dla których koszty energii są jednym z najważniejszych elementów kalkulacji. Tańsza energia to większa konkurencyjność lokalnych zakładów, a co za tym idzie - utrzymanie i tworzenie miejsc pracy. Grupa Azoty i inne duże zakłady w regionie od lat wskazują właśnie na ceny energii jako kluczowe wyzwanie.
Dla rolników z powiatu tarnowskiego kluczowa jest z kolei deklaracja obrony wspólnej polityki rolnej. Utrzymanie odpowiedniego poziomu dopłat bezpośrednich i wsparcia dla gospodarstw to gwarancja stabilności dla tysięcy rodzin utrzymujących się z pracy na roli w regionie. Podobnie polityka spójności - z której korzystają samorządy Tarnowa i okolicznych gmin - przekłada się na konkretne inwestycje: drogi, szkoły, wodociągi i projekty rewitalizacyjne.
Nie bez znaczenia jest też kwestia bezpieczeństwa. Mieszkańcy Małopolski, położonej blisko wschodniej granicy, doskonale rozumieją znaczenie szczelności granicy i skutecznej polityki migracyjnej. Sukces polskich działań na tym polu - z niemal zerową liczbą nielegalnych przekroczeń - to argument, który może wzmocnić pozycję Tarnowa i regionu w pozyskiwaniu unijnych środków na infrastrukturę bezpieczeństwa i współpracę transgraniczną.
Kluczowe ustalenia szczytu V4 w Bratysławie
- Uczestnicy: premierzy Polski, Czech, Słowacji, Węgier oraz premier Irlandii sprawującej prezydencję w Radzie UE
- Polska wydaje setki milionów złotych rocznie na ochronę wschodniej granicy UE
- Nielegalne przekroczenia granicy ograniczono z blisko 20 tys. miesięcznie do niemal zera
- V4 zapowiada blokowanie wszystkich rozwiązań podnoszących ceny energii w regionie
- Priorytetem pozostaje obniżenie cen energii oraz ochrona konkurencyjności europejskiego przemysłu
- V4 zabiega o utrzymanie finansowania polityki spójności i wspólnej polityki rolnej w budżecie UE
- Najbliższe miesiące będą kluczowe dla uzgodnienia nowego unijnego budżetu
Spotkanie w Bratysławie potwierdziło, że Grupa Wyszehradzka wraca na unijną scenę jako zwarty i skuteczny blok negocjacyjny. Państwa regionu chcą wspólnie zabiegać o swoje interesy w kwestiach kluczowych zarówno dla samego regionu, jak i dla całej Wspólnoty. Czy ta nowa dynamika przełoży się na konkretne decyzje w Brukseli - przekonamy się w nadchodzących miesiącach negocjacji budżetowych.