Wtorek, 28 lipca 2026
Imieniny: Wiktor, Walenty, Innocenty

Tajemnicza przesyłka z Wał Rudy. Noc, która zmieniła bieg wojny

Reklamuj sie w tym artykule

Noc z 25 na 26 lipca 1944 roku. Na podmokłej łące w podtarnowskiej wsi Wał Ruda cicho ląduje aliancki samolot Dakota. Na jego pokładzie znajduje się niezwykły ładunek – zdobyte przez polskie podziemie fragmenty hitlerowskiej rakiety V-2, tajnej broni, która mogła odwrócić losy II wojny światowej. To początek operacji „Most III”, jednej z najbardziej spektakularnych akcji Polskiego Państwa Podziemnego.

Kulisy operacji Most III – polski geniusz konspiracji

Operacja „Most III” była zwieńczeniem miesięcy niezwykle ryzykownej pracy wywiadowczej. Polski ruch oporu zdołał zdobyć elementy rakiety V-2, którą naziści testowali na poligonie w Biśnicy. Transport tych części do Wielkiej Brytanii miał kluczowe znaczenie dla alianckiego wywiadu – pozwoliłby na poznanie konstrukcji broni, a w konsekwencji na opracowanie skutecznych metod jej zwalczania.

Przygotowania do akcji trwały w największej tajemnicy. Konspiracyjne lądowisko „Motyl” w Wał Rudzie zostało wybrane ze względu na swoje położenie z dala od głównych szlaków komunikacyjnych i dogodne warunki terenowe. To właśnie tam, pod osłoną nocy, miały rozegrać się decydujące sceny tej misji.

Lądowanie Dakoty – godzina zero w Wał Rudzie

Chwilę po północy 26 lipca 1944 roku na trawiastym pasie lądowiska „Motyl” pojawił się samolot Dakota. Na jego pokładzie znajdowali się nie tylko cennym ładunek, ale także cichociemni i kurierzy z Londynu. Wśród pasażerów był między innymi legendarny emisariusz Jan Nowak-Jeziorański, który przywiózł kolejne instrukcje i rozkazy dla dowództwa Armii Krajowej.

Sam moment lądowania był niezwykle dramatyczny – Niemcy mogli w każdej chwili wykryć maszynę, a każdy błąd w sygnalizacji oznaczałby fiasko. Dzięki perfekcyjnemu przygotowaniu i odwadze łączników oraz pilotów, Dakota bezpiecznie przyziemiła, a po załadunku tajemniczej przesyłki wystartowała w drogę powrotną do Anglii.

Znaczenie dla losów Europy i lokalnej społeczności

Operacja „Most III” była jednym z najważniejszych przedsięwzięć polskiego podziemia. Dzięki dostarczonym do Wielkiej Brytanii częściom rakiety V-2, alianci mogli przeanalizować jej konstrukcję i opracować środki obrony – co bezpośrednio przyczyniło się do ograniczenia skutków niemieckich ataków rakietowych na Londyn i inne miasta. Dziś wydarzenia te są symbolem odwagi, poświęcenia i niezwykłej determinacji uczestników misji.

Dla mieszkańców regionu tarnowskiego ta historia ma szczególne znaczenie. To właśnie w Wał Rudzie rozegrał się jeden z decydujących epizodów wojny. Co roku w rocznicę lądowania organizowane są uroczystości upamiętniające bohaterów, a samo lądowisko „Motyl” zostało objęte opieką konserwatorską. Lokalne społeczności pielęgnują pamięć o tym niezwykłym wydarzeniu, które na trwałe wpisało się w historię nie tylko Polski, ale i całej Europy.

Wnioski płynące z tamtych wydarzeń są jednoznaczne – nawet w obliczu totalitarnej okupacji, determinacja i profesjonalizm polskiego podziemia potrafiły dokonać rzeczy niemożliwych. Dziś, w czasach pokoju, warto pamiętać o heroizmie tych, którzy ryzykowali wszystko, by przybliżyć zwycięstwo. Źródło: materiały historyczne Polskiego Państwa Podziemnego oraz relacje uczestników operacji.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Pisze o ludziach Tarnowa i miejskiej codzienności; w tekstach szuka kontekstu i prostych odpowiedzi na ważne pytania.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!