Premier Tusk: Bandyci nie mogą dyktować zasad. Mocne słowa i konkretne decyzje
Stanowcza reakcja na brutalny atak we Wrocławiu
Premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów stanowczo potępił niedzielny brutalny atak na obywatela Ukrainy i jego partnerkę we Wrocławiu. Trzech mężczyzn zaatakowało parę, a kobieta próbowała bronić swojego partnera. Szef rządu podkreślił, że państwo nie pozostanie bierne wobec narastającej fali przemocy i bandytyzmu. Dwie osoby zostały już zatrzymane przez policję, a trzecia jest w trakcie ujęcia.
Musimy wydać wojnę przemocy i nienawiści. Bandyci i patologia, która nabrała tupetu przez swój polityczny patronat, nie mogą czuć się bezkarnie
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego, aby ten nie milczał w sprawie rosnącej agresji. Tusk przypomniał, że prezydent chwalił wcześniej „męskie walki” i ustawki, a teraz powinien zobaczyć ich prawdziwe oblicze – przemoc wobec przypadkowych ludzi. Jednocześnie zaapelował do Jarosława Kaczyńskiego o zaprzestanie nawoływania do tworzenia bojówek. Według premiera politycy muszą ponosić odpowiedzialność za słowa, które mogą być odbierane jako przyzwolenie na ataki.
Prezydent po stronie koncernów paliwowych – kierowcy stracą miliardy
Premier ostro skrytykował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Ustawa ta miała objąć wyjątkowe zyski firm paliwowych osiągnięte od marca do grudnia 2026 roku, a jej celem było sfinansowanie obniżek cen paliw dla kierowców. Tusk podkreślił, że decyzja prezydenta oznacza opowiedzenie się po stronie wielkich koncernów kosztem Polaków.
Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, czyli program CPN, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego, bo wysokie ceny paliw w najbliższych dniach i tygodniach będą konkretnie jego zasługą
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier wskazał, że brak wejścia w życie tych przepisów oznacza dla budżetu państwa stratę sięgającą nawet 4 mld zł. Środki te miały pochodzić wyłącznie z nadzwyczajnych zysków koncernów, a nie z kieszeni podatników. W reakcji na niestabilną sytuację na Bliskim Wschodzie rząd rozważa wprowadzenie regulowanych cen paliw na dwa ostatnie tygodnie wakacji, by chronić kierowców przed gwałtownymi podwyżkami. Przypomniano, że wcześniejsze działania rządu – obniżka VAT, akcyzy i regulowane ceny – skutecznie łagodziły skutki kryzysu.
- Strata budżetu państwa z powodu zablokowania ustawy: 4 mld zł
- Okres objęty podatkiem od nadzwyczajnych zysków: od marca do grudnia 2026 r.
- Planowane wprowadzenie regulowanych cen paliw na ostatnie 2 tygodnie wakacji w razie wzrostu cen ropy
Nowe przepisy dla najmu krótkoterminowego – balans między turystyką a spokojem mieszkańców
Premier zapowiedział dalsze prace nad nowelizacją ustawy o usługach hotelarskich, która ma uregulować rynek najmu krótkoterminowego. Projekt realizuje przepisy prawa Unii Europejskiej i ma zapewnić równowagę między swobodą prowadzenia działalności gospodarczej a ochroną praw lokatorów. Tusk przyznał, że znalezienie złotego środka okazało się trudne, ale oczekiwania społeczne są jasne – samorządy i mieszkańcy muszą mieć skuteczne narzędzia do walki z uciążliwym najmem, który zamienia życie ludzi w koszmar.
Sugerowałem, aby szukać rozwiązania, które nie zrujnuje możliwości korzystania z mieszkań jako miejsca docelowego turystów. Ale równocześnie, żeby skutecznie zadbać o prawa lokatorów. Okazało się to trudne
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier zwrócił się do odpowiednich ministrów o przygotowanie autopoprawki do projektu, która skuteczniej chroni prawa mieszkańców, nie niszcząc przy tym atrakcyjności turystycznej miast. Chodzi o sytuacje, gdy tanie apartamenty na doby wypierają stałych lokatorów z ich domów, generując hałas i chaos. Nowe przepisy mają dać gminom realne narzędzia interwencji, np. możliwość ograniczania liczby lokali przeznaczonych pod najem krótkoterminowy w dzielnicach mieszkaniowych.
Co to oznacza dla mieszkańców Tarnowa?
Dla tarnowian decyzje ogłoszone przez premiera przekładają się na bezpośrednie korzyści i wyzwania. Wysokie ceny paliw odczuwają szczególnie kierowcy dojeżdżający do pracy w Krakowie, Rzeszowie czy Nowym Sączu – dla nich każda podwyżka na stacjach benzynowych to realny wzrost kosztów życia. Zablokowanie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych oznacza, że w Tarnowie i okolicach ceny paliw mogą pozostać wysokie, a budżet państwa straci miliardy, które mogłyby wesprzeć inwestycje lokalne, w tym w tarnowskie drogi czy komunikację publiczną.
Z kolei kwestia najmu krótkoterminowego dotyczy zwłaszcza ścisłego centrum Tarnowa, gdzie popularne platformy rezerwacyjne wywołują problemy z hałasem, parkowaniem i dostępem do mieszkań dla stałych locum. Nowe regulacje mogą pozwolić tarnowskim radnym na uchwalenie lokalnych przepisów, które ochronią mieszkańców przed nadmierną liczbą turystycznych apartamentów w kamienicach. Również kwestia bezpieczeństwa – apel premiera o walkę z przemocą – ma wymiar lokalny: Tarnów, jako miasto o rosnącej społeczności ukraińskiej, musi dbać o atmosferę wzajemnego szacunku, a politycy wszystkich szczebli powinni unikać słów, które mogłyby eskalować napięcia.
Premier zapowiedział pełne wsparcie dla policji w walce z przestępczością – dla Tarnowa oznacza to większe środki na patrolowanie ulic i szybsze ściganie sprawców. W obliczu ogólnokrajowego wzrostu agresji, lokalne służby muszą być przygotowane na natychmiastową interwencję. Wszystkie te działania – od cen paliw po regulacje mieszkaniowe – mają jeden cel: przywrócić poczucie stabilności i bezpieczeństwa, które w ostatnich latach było nadwątlone.