Chałupa Witosa w Wierzchosławicach znów otwarta. Zakończono gruntowny remont
To miejsce pamięta czasy, gdy pod Tarnowem codzienność wyznaczały praca w gospodarstwie i rytm pór roku. Rodzinny dom Wincentego Witosa w Wierzchosławicach-Dwudniakach - gdzie urodził się i dorastał trzykrotny premier RP, działacz ludowy i mąż stanu - został uroczyście udostępniony po generalnym remoncie. Otwarciu towarzyszyły wydarzenia plenerowe, które przyciągnęły rodziny i miłośników historii regionu.
Wydarzenie miało nie tylko oficjalny charakter. Organizatorzy połączyli moment ponownego otwarcia z Piknikiem Rodzinnym, podczas którego mieszkańcy i goście mogli zobaczyć pokazy dawnego rzemiosła, a także prezentacje tradycji i kultury ludowej. W praktyce oznaczało to spotkanie z żywą opowieścią o tym, jak wyglądała wieś w czasach, z których wyrastała biografia Wincentego Witosa.
Jedna z ostatnich strzech pod Tarnowem
Dom Witosa w Wierzchosławicach-Dwudniakach jest wyjątkowy również architektonicznie - to jedna z ostatnich krytych strzechą wiejskich chałup w okolicach Tarnowa. Dzięki remontowi zachowano charakter obiektu i jego układ, który pokazuje, jak funkcjonowała tradycyjna zabudowa gospodarstwa.
Budynek składa się z kilku pomieszczeń o jasno określonych funkcjach:
- sieni,
- dużej izby i komory,
- małej izby, w której pierwotnie znajdowała się stajnia.
Ta ostatnia część domu zwraca szczególną uwagę, bo przypomina, jak blisko siebie toczyło się życie ludzi i zwierząt w realiach XIX-wiecznej wsi. Układ wnętrz nie jest więc tylko „eksponatem” - to zapis codziennych potrzeb i rozwiązań, jakie stosowano w tamtych latach.
Wnętrza jak lekcja historii: sprzęty z II połowy XIX wieku
Po remoncie chałupa nie świeci pustkami. We wnętrzach zgromadzono przedmioty i narzędzia rolnicze, których używano na wsi w II połowie XIX wieku. Dzięki temu zwiedzający mogą zobaczyć nie tylko sam budynek, ale i materialne tło życia rodziny oraz sąsiedztwa, w którym dorastał Wincenty Witos.
Takie wyposażenie pozwala łatwiej wyobrazić sobie codzienność mieszkańców: pracę w obejściu, obowiązki domowe i organizację przestrzeni w skromnej, wiejskiej chałupie. W połączeniu z pokazami dawnego rzemiosła podczas Pikniku Rodzinnego, miejsce zyskało wymiar praktycznej edukacji - opartej na oglądaniu, porównywaniu i rozmowie.
Uroczyste otwarcie po generalnym remoncie domknęło ważny etap dbałości o lokalne dziedzictwo. Dom w Wierzchosławicach-Dwudniakach pozostaje punktem, w którym historia Wincentego Witosa spotyka się z opowieścią o życiu wsi pod Tarnowem - i teraz, po zakończonych pracach, znów można tę opowieść usłyszeć na miejscu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!